W żadnym innym kraju piwo nie ma tak prestiżowej pozycji jak w Czechach. Składa się na to wyjątkowo długa tradycja – wystarczy wspomnieć, że w takich miastach jak Switavy czy Slavkov warzone jest nieprzerwanie od średniowiecza.

Za pan brat z piwem

Jeden Czech wypija średnio 160 litrów piwa rocznie. Ma ku temu szereg okazji, gdyż w Czechach regularnie odbywają się różnego rodzaju festiwale piwne, na których swoje wyroby prezentują zarówno większe koncerny, jak i minibrowary będące prekursorem piwnej rewolucji. Ba, pod koniec września w całym kraju obchodzony jest dzień patrona piwowarów, św. Wacława. Jeżeli marzycie by dowiedzieć się czegoś więcej o historii piwa w Czechach, warto odwiedzić tamtejsze muzea piwa.

Co pić w Czechach?

Najbardziej kojarzonym z piwem czeskim ośrodkiem jest Pilzno. Łatwo domyślić się dlaczego: to właśnie w tym mieście w XIX wieku opracowano recepturę piwnej dumy narodowej, pilznera – piwa dolnej fermentacji, cechującym się wyraźną goryczką, wyczuwalnym chmielem oraz rozbudowanym, choć nienarzucającym się smakiem słodowym. Wciąż jednak, jak to w przypadku piw dolnej fermentacji, pils ma o wiele mniej złożony smak i aromat niż Ale. Wśród produktów z małych browarów, skoncentrowanych głównie wokół Pragi, najczęściej – oprócz pilsów – można się spotkać ze stylami takimi jak India Pale Ale czy American Pale Ale, chociaż bardzo chętnie pijany jest również styl Russian Imperial Stout. Należy zwrócić też uwagę na dość spory udział tradycyjnych klasztornych browarów w warzeniu piwa.

Piwny Savoir-vivre w Czechach

Zamawiając piwo w Czechach należy pamiętać, że nie jest ono oznaczane popularnym u nas systemem procentowej zawartości alkoholu, a zawartością ekstraktu np. 10 % oznacza  lekkie piwo o zawartości około 4% alkoholu. Zresztą nawet sam rytuał zamawiania piwa w pubie dość znacząco różni się od tego, co spotkać można w naszych rodzimych knajpach. W Czechach bowiem wchodząc do lokalu należy spojrzeć w oczy barmanowi i przywitać się z nim, a przed zajęciem stolika koniecznie trzeba skinąć mu głową. Nie można się niecierpliwić, kiedy piwo długi czas nie pojawia się na naszym stoliku; kultura wymaga również, abyśmy zawsze opróżniali kufel do końca. Gdy nie zastosujemy się do tych rad, może to zostać odebrane przez barmana jako zniewaga. Chcesz spróbować naszych piwnych rewolucji? Zapoznaj się z naszą ofertą!

0 0 0
Wczytywanie...