Piwa niefiltrowane uznawane są za najbardziej tradycyjną odmianę piwa – to oczywiste, jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że pierwsze piwa warzone były kilka tysięcy lat temu, a możliwości filtracji były wtedy bardzo ograniczone. Wpływ filtracji na piwo jest w znacznej części negatywny i wyjaławia je ze smaku oraz aromatu – powinniśmy o tym pamiętać, ponieważ reklamy piw koncernowych utwierdzają nas w przekonaniu, że najbardziej wartościowym piwem jest piwo niepasteryzowane niefiltrowane.

Wpływ filtracji na piwo – fakty

Aby zrozumieć, po co istnieje filtracja, należy zwrócić uwagę na jeden czynnik w ocenianiu barwy piwa: jego mętność. Kiedy piwa są nieprzezroczyste, możemy być niemal pewni, że nie zostało poddane procesowi filtracji, czyli są to piwa niefiltrowane. Mętność piwa świadczy głównie o obecności w nim osadów białkowych i drożdżowych, które są źródłem wartości odżywczych, choć nie jest to jedyny powód. Co więc wpływa na klarowność piwa?

  • Drożdże

    Mają największy wpływ na przejrzystość piwa. Podstawowym parametrem, wpływającym na mętność piwa w drożdżach jest flokulacja. Mowa tu o zdolności łączenia się drożdży w grupy i opadania na dno. W przypadku, gdy jest wysoka drożdże tworzą zbity osad, który gromadzi się na dnie butelki, przez co należy oczekiwać piwa klarownego z osadem na dnie. Proces filtracji zupełnie usuwa wszelkiego rodzaju „ciała” z piwa – w tym również komórki drożdżowe. A należy pamiętać, że w piwach takich jak Anabelle Belgian IPA czy z natury mętnych pszenicznych piwach drożdże w dużej mierze decydują o smaku i aromacie.

  • Słody

    Zależnie od rodzaju wykorzystanego w piwie słodu możemy spodziewać się różnych efektów. Jęczmienny zawiera łuskę, która wpływa pozytywnie na filtrację zacieru, co z kolei odbija się na klarowności brzeczki piwnej i samego piwa. Słód pszeniczny z kolei jest jej pozbawiony, ale cechuje go wyższa zawartość białka, podobnie zresztą jak w słodzie żytnim, dlatego też, aby piwa z tymi słodami nabrały klarowności, należy je filtrować, a to wiąże się z utratą wielu właściwości aromatyczno-smakowych.

  • Zmętnienie na zimno

    Proces ten wykorzystywany jest najczęściej w piwowarstwie domowym. Wytrącanie się części białek podczas gotowania skutkuje powstawaniem nierozpuszczalnego w piwie osadu. Są jednak rodzaje białek, które zaczynają wytrącać się w niższych temperaturach, co skutkuje powstawaniem mętności. Najlepszym rozwiązaniem, aby uniknąć procesu filtracji i otrzymać klarowne piwo, jest w takich sytuacjach długie leżakowanie w temperaturach bliskich 0 oC.

  • Chmielenie na zimno

    Chmiel, dodawany do piwa podczas leżakowania, również pozostawia po sobie osad. Szczególnie dzieje się tak, gdy mamy do czynienia z dużą ilością tego składnika. Problem polega na tym, że dla wielu stylów aromaty chmielowe są kluczowe, a filtracja zupełnie usuwa z piwa żywice chmielowe. Piwa niefiltrowane cechuje więc mocniejszy smak – filtrując piwo rezygnujemy z tego waloru na rzecz klarowności.

Dlaczego filtruje się piwa?

Nie da się ukryć, że kilkunastoletnia dominacja eurolagerów wpłynęła negatywnie na świadomość konsumentów. Filtrowane, przezroczyste piwo stało się standardem dla osób, pijących koncernowe eurolagery. Kiedy więc mamy do czynienia z piwami niefiltrowanymi, w których „coś” pływa, może ono budzić obawy wśród takiego nieświadomego odbiorcy. Nieprzyzwyczajony konsument może więc pomyśleć, że piwa są zepsute, gdyż zwyczajnie nie ma pojęcia o naturalnie powstających w nim osadzie. Ponadto piwa niefiltrowane są bardziej treściwe niż piwa filtrowane, a przez to ich konsumpcja przebiega wolniej i szybciej można poczuć się „pełnym”. Skąd wynika w takim razie powiedzenie „filtracja to kastracja”, panujące wśród piwowarów?

Dlaczego browary kontraktowe warzą piwa niefiltrowane?

Wpływ filtracji na piwo jest negatywny przede wszystkim dlatego, że ta usuwa żywice chmielowe z piwa, zmniejszając jego wartości aromatyczne i smakowe, a także zabija goryczkę. Należy również wspomnieć, że piwo staje się klarowne kosztem usunięcia wszelkich wartości odżywczych, pochodzących z białek. Krótko mówiąc: filtracja czyni piwo wybrakowanym. Popularność warzenia piw niefiltrowanych w ramach „piwnej rewolucji” wynika z szacunku do klienta i jego kubków smakowych. Z podobnego powodu na etykietach piw Doctor Brew znajdziemy wszelkie informacje na temat ekstraktu oraz użytych słodów i chmieli. Osoba, która chce spróbować dobrego piwa powinna dokładnie wiedzieć, co pije.

Chcesz spróbować najlepszych piw niefiltrowanych? Sprawdź naszą ofertę!

0 0 0
Wczytywanie...