Żółć bydlęca w piwie jest stosowana powszechnie jako zamiennik chmielu” – z całą pewnością mieliście szansę spotkać się kiedyś z takim stwierdzeniem w internecie. Wszystkie osoby, które właśnie tak myślą musimy rozczarować: w piwach nigdy nie używano żółci bydlęcej, a mit został rozpowszechniony przez… rozpoznawalny tabloid.

Żółć bydlęca w piwie, czyli źródła mitu

Wszystko zaczęło się w 2013 roku, kiedy to Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych postanowiła skontrolować 27 browarów, warzących piwa, po czym okazało się, że 43% warzonych piw było źle oznakowanych na etykietach, a 25% nie spełniało wymogów w zakresie parametrów fizykochemicznych.

Problem zaistniał w momencie, kiedy jeden ze znanych polskich tabloidów postanowił zabrać się za przekazanie czytelnikom statystyk z kontroli IJHARS. Szkopuł tkwił w jednej rzeczy – gazeta stwierdziła w swoim artykule, że tak słabe wyniki wynikają z faktu, iż polskie browary zamiast chmielu dodają do swoich piw… żółć bydlęcą.

Rozpowszechnienie mitu

To śmiałe stwierdzenie wkrótce wymknęło się dziennikowi spod kontroli. Niedługo później bowiem do Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych zaczęły napływać prośby o udostępnienie listy browarów, warzących piwa z żółcią bydlęcą.

Niedługo później zorientowano się jednak, że produkcja wołowiny w Polsce jest zbyt mała, dlatego też zaczęto mówić o sproszkowanej żółci bydlęcej, sprowadzanej w Chin. Cały absurd związany z przekłamaniem rzeczywistości w tym jednym artykule doprowadził nawet do tego, że zaczęto uważać, iż za barwę piwa nie odpowiada słód, a właśnie owa żółć bydlęca.

Żółć bydlęca zamiast chmielu – dlaczego w to uwierzono?

Ludziom, nie będącym ekspertami w dziedzinie piw, łatwo było uwierzyć w ten mit z prostego powodu: piwa koncernowe niechętnie dzielą się składem swoich piw. Mit o żółci bydlęcej powiązano dodatkowo z inną nieprawdziwą informacją – uważa się bowiem, że piwa zawierające na etykiecie napis „zawiera słód jęczmienny”, nie posiadają chmielu. O micie tym pisaliśmy pokrótce w naszym tekście „Obalamy mity: piwo to zupa chmielowa”.

Musimy tu zaznaczyć wyraźnie: istnieją na świecie piwa bez chmielu. Jednak w żadnym piwie nigdy nie użyto żółci bydlęcej jako zamiennika chmielu, gdyż ta nie ma po prostu właściwości, które mogłyby nadać piwu charakterystyczną goryczkę lub specyficznych, chmielowych aromatów.

 

W piwach Doctor Brew nigdy nie ukrywamy, z jakich składników – w tym również rodzajów chmieli – korzystamy, dlatego pijąc nasze piwa zawsze masz pewność co pijesz. Sprawdź naszą ofertę!

0 0 0
Wczytywanie...